poniedziałek, 10 lutego 2014
Z perspektywy Posejdona.
Mam dość... nie wiem, co mam powiedzieć... Atena chce zgody, mam córkę, wszystko mię boli a bogowie nadal się kłócą ........... Przepraszam nie mogę.
Dobra już po. Jak widać moje dwie połówki mię nie oszczędzają.
Wracając do sprawy z Ateną, mówi ona, że Gaja prawdopodobnie powstaje i razem uda nam się ją pokonać. Ja już wiem jak to "razem się skończy". Ile raz próbowaliśmy się pogodzić i zawsze źle się to kończyło. Ale może spróbujemy jeszcze raz. Musze z nią porozmawiać. Przyznam się, że okłamałem Atenę, moja córka nie trafiła do obozu herosów nadal jest na olimpie. Kiedy Zeus powiedział mi, że ona już była uznana, nie wiedziałem, jak ale teraz już wiem. Została uznana w wieku 7 lat, a co najlepsze miała tyle 9 lat temu. Pierwszy raz do obozu przybyła razem z Annabeth, Luke, Thalią i Groverem. Zniknęła w wieku 10 lat a teraz wróciła. Nie wiem jak to się stało, że ma 12 lat może to mgła. Zadzwonię do Hekate i zapytam się o to. Wiem tyle że na razie Wiktoria musi trafić do obozu her....
Przepraszam Chejron oddzwonił . Jutro Grover przyjdzie po nią i ją zabierze .
Noc na Long Island jest przepiękna. Nie ma to jak przejść się wtedy po plaży. Mam zamiar iść jutro do Percego, może nawet go gdzieś zabiorę. A za dwa dni może pójdę odwiedzić Sally. Nie zapamiętam tego wszystkiego, musze to zapisać w komórce:
1. Zadzwonić do Hekate
2. Porozmawiać z Ateną
3. Odwiedzić Percego
4. Odwiedzić Sally
Mam nadzieje, że niczego nie zapomniałem.
~Adminka Wiki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz