Mamy kolejny problem. Posejdon ma dziecko! Półkrwi. Nie zabraniam mu mieć dzieci . Skądże znowu, jednak trochę przecholował. Konkretnie : Nie wie jakim cudem MA to dziecko. Twierdzi, że ma tylko tego... Perceusza....
Dziewczyna nazywa się Wiktoria. Hermes przywiózł ją tutaj, gdyż jest ranna. Myślał, że Apollo ją uleczy... Niech piorun trafi tego pożal się Boże haikowego mistrza! Kiedy jest potrzebny to go nie ma! Ja zajęłam się opatrywaniem dziewczynki. Dowiedziałam się, że to gorogony ją zaatakowały. Po chwili w drzwiach pojawił się " tatuś" . Nie mogę na niego patrzeć. Od czasów Aten... Rzuciliśmy sobie nienawistne spojrzenia. Gdy podszedł do nieprzytomnej heroski, wstałam i wyszłam z Olimpu. Poleciałam prosto do M. by ten mnie uspokoił.
Rozmowa z Zeusem nic nie dała, gdyż był zbyt zaaferowany, by o czymkolwiek ze mną dyskutować. Spróbuję w takim wypadku porozmawiać z Herą.
Annabeth zgodziła się na wspólne wakacje. Jestem bardzo zadowlona z tego obrotu sprawy. Zabiorę ją do antycznej Grecji. Kronos przed ostatnią bitwą zostawił część swojej mocy w Styksie. Hades ją wyłowił i teraz możemy swobodnie podróżować w czasie.
Rozmowa z Artemidą uspokoiła mnie. Powiedziała, że jej Łowczynie będą miały oko na wszystko. Później zaczęłyśmy rozmawiać o odbudowie Olimpu, o nierozważnych zachowaniach bogów. Myślę, że ona i ja jesteśmy przyjaciółkami. Jest odpowiedzialna. Nie tak jak jej brat: lekkomyślny.
Spotkanie z panem M. było bardzo pomyślne. Dużo rozmawialiśmy. Oczarował mnie swoją elkowencją. Okazało się, że mamy ten sam światopogląd. Nie wiem co wyniknie z tej znajomości. Mam nadzieję, że coś dobrego...
Cele dnia:
-Porozmawiać z Herą
- Zapytać o zdrowie dziewczyny
-Spotkać się na kawę z Artemidą
-Pomyśleć o znajomości z M.
- Zarezerwować wehikuł czasu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz