Przeklęci bogowie! Cóż za irracjonalizm! Jesteśmy tuż po wojnie z Kronosem, a oni znowu się kłócą! Nie wiem, jakim cudem jeszcze z nimi wytrzymuję ... Podczas wczorajszej narady, Zeus powiedział nam, że Rzymscy bogowie to zagrożenie dla nas. Uważam, że to gruba przesada! Przecież możemy istnieć równolegle. Obydwoje mamy takie same początki. Nie widzę, jakichkolwiek podstaw do tego, by wszczynać wojnę z Rzymianami. Muszę jeszcze raz spróbować przekonać Zeusa do trzeźwego myślenia.
Prace w odbudowie Olimpu trwają. Wszystko idzie na razie jak spłatka. Jestem bardzo dumna z Annabeth. Jest idealnym architektem. Jest tak bardzo do mnie podobna! Chciałabym z nią porozmawiać , jednak jest bardzo zajęta. Nie chcę jej przeszkadzać. Myślę, że porwę ją na wycieczkę w wakacje. Jest moim ulubionym dzieckiem. Mimo tego , że dałam synowi Posejdona błogosławieństwo , to nie ufam mu. Boję się, że skrzywdzi moje dziecko. Jeżeli czytasz to , Percy Jacksonie, wiedz , że jeżeli skrzywdzisz moją córkę, narazisz się na gniew Ateny! Będzie on straszliwy i nigdy nie ustanie!
Rozmawiałam z Demeter. Powiedziała mi , że Ziemia nie chce już jej słuchać. Boję się, że to Gaja budzi się. Może to jeden z tytanów próbuje przywrócić moc naszej przodkini? Ptolemeusz? Nie, on wie, że teraz ma siedzieć cicho. Może... Za dużo gdybania. Pewnie przesadzam po tej wojnie z Kronosem. Powinnam porozmawiać o tym jeszcze z Artemidą.
Cele na dzisiaj:
-Porozmawiać z Zeusem
-Porozmawiać z Annabeth
-Porozmawiać z Artemidą
-Spotkać się z panem M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz